Szacuje się, że wśród Polaków osiem do dziesięciu milionów to internauci. Czyli osoby, które przynajmniej raz w miesiącu korzystają z sieci. Wśród nas są ci, którzy nie mogą się bez niej obejść. Tym razem medica.pl przygląda się tzw. Zespołowi Uzależnienia od Internetu (Internet Addiction Syndrome). Przeczytaj i sprawdź czy tobie też to grozi!

Kilka razy dziennie sprawdzasz e-mail, odczuwasz przyjemność i satysfakcję przeglądając interesujące cię strony internetowe, całymi godzinami rozmawiasz przez komunikator internetowy a wiele z twoich kontaktów towarzyskich prowadzonych jest głównie przez sieć.

Spokojnie. Jeszcze nie jesteś uzależniony. Ale może ci to grozić…

Szacuje się, że wśród Polaków osiem do dziesięciu milionów to internauci. Czyli osoby, które przynajmniej raz w miesiącu korzystają z sieci. Wśród nas są ci, którzy nie mogą się bez niej obejść. Tym razem medica.pl przygląda się tzw. Zespołowi Uzależnienia od Internetu (Internet Addiction Syndrome). Przeczytaj i sprawdź czy tobie też to grozi!

Kilka razy dziennie sprawdzasz e-mail, odczuwasz przyjemność i satysfakcję przeglądając interesujące cię strony internetowe, całymi godzinami rozmawiasz przez komunikator internetowy a wiele z twoich kontaktów towarzyskich prowadzonych jest głównie przez sieć. Spokojnie. Jeszcze nie jesteś uzależniony. Ale może ci to grozić. Podstawowym kryterium stwierdzającym uzależnienie jest problem z prawidłowym funkcjonowaniem w życiu codziennym. Podobnie jak w przypadku innych uzależnień, zaspokojenie potrzeby związanej z tym zaburzeniem staje się najważniejsze. Życie rodzinne, towarzyskie, zawodowe zaczyna być utrudnione lub wręcz niemożliwe.

Zespół uzależnienia od Internetu jest wciąż badany. Pierwsze próby dotyczące tej przypadłości pojawiły się w 1995 roku z inicjatywy amerykańskich psychiatrów. Dotąd nie było naukowych potwierdzeń stwierdzających ten typ uzależnienia. Przypuszczenia potwierdziły prace światowego autorytetu w dziedzinie cyberpsychologii Kimberly Young. Young przeprowadziła badania i opracowała test, którego rozwiązanie może dać nam odpowiedź o naszym stosunku do Internetu. Twierdząca odpowiedź na pięć z ośmiu pytań w teście Young, może oznaczać iż mamy problem.

W Internecie jest dostępnych wiele testów sprawdzających ryzyko uzależnienia od sieci. W większości z nich dość wyraźnie widać, że stan uzależnienia pojawia się, gdy Internet staje się dominującą częścią naszego życia. Ich rozwiązanie jest jednak tylko informacją, z którą powinniśmy udać się do specjalisty lub skontaktować się z właściwą placówką medyczną.

Kiedy jesteśmy uzależnieni? Z testu Yonug wynika, że należy spełnić łącznie kilka z wymienionych warunków. Osoba uzależniona korzysta z Internetu dłużej niż planowała i często rozmyśla o spędzonym w nim czasie. Używanie sieci daje jej rosnącą satysfakcje. Chory odczuwa zaniepokojenie i stres gdy nie ma dostępu do internetu, a próby kontrolowania lub zaprzestania korzystania są nieudane. Jest skłonny zrezygnować z ważnych relacji z innymi ludźmi, pracy, nauki na rzecz przebywania w świecie wirtualnym. Sieć staje się ucieczką od problemów, sposobem uniknięcia bezradności, winy, niepokoju, depresji i staje się przyczyną tych problemów. Pojawiają się kłamstwa, ukrywanie nadmiernego zainteresowania Internetem. Zaznaczyć trzeba, że dopiero większość z tych objawów według testu Kimberly Young oznacza iż cierpimy lub mamy skłonność do tego typu zachowań.

Uzależnienie może przyjąć rozmaite formy. Od erotomanii internetowej, poprzez uzależnienie od internetowych kontaktów społecznych, komputera, samej sieci www, czy przymusu pobierania informacji. Dziś Internet to bogactwo informacji, danych, niewyobrażalne możliwości komunikacyjne, a dla wielu osób miejsce pracy, rozrywki, biznesu. Niestety stopniowo się od niego uzależniamy. Dlatego można przypuszczać, że różnorodność kolejnych typów uzależnień od sieci wraz z rozwojem techniki i „oferty” Internetu, z pewnością będzie rosła.