Wiele z nas  uskarża się na ciągle marznące dłonie. Niekiedy odczuwamy  przy tym nawet ból. Marznące dłonie to szczególnie duży problem dla osób często przemieszczających się pomiędzy miejscami o znacznej różnicy temperatur.

A wszystko to  spowodowane jest zaostrzeniem się problemu adaptacji naszych naczyń krwionośnych skóry.  Zjawisko to nosi nazwę objawu Raynauda.  Zazwyczaj objaw ten przebiega  trójetapowo. Najpierw dochodzi do skurczu tętniczek, co przejawia się bladością skóry rąk. Następnie ma miejsce skurcz żyłek dłoni, czego efektem jest sinica. Kolejny krok to ból, który jest prostą konsekwencją  poprzednich zjawisk.

Objaw ten  dotyczy najczęściej osób pracujących z urządzeniami wibrującymi, jak również  zatrudnionych w przemyśle spożywczym. Czynnikiem najczęściej wyzwalającym objaw Raynauld jest ekspozycja na zimno, chociaż może być nim także złość lub gniew, a także nagły, niespodziewany stres.

Objaw Raynauld może być składową choroby Raynauld bądź też zespołu Raynauld.
Choroba Raynauld występuje często u młodych osób, często przed 20. rokiem życia.

Zespół Raynauld  dotyczy głównie osób po 40. roku życia,  a wyżej opisany objaw jest zwiastunem chorób, które mogą ujawnić się dopiero po kilku latach.  Należy tutaj wymienić między innymi  twardzinę układową oraz schorzenia układu nerwowego. Mówiąc najprościej są to choroby cechujące się wieloletnim przebiegiem, często bez żadnych zauważalnych  objawów klinicznych.

W przypadku nawracających problemów z zziębniętymi dłońmi należy skontaktować się z poradnia dermatologiczną, która zaleci wykonanie specjalistycznych badań. W takich sytuacjach zaleca się najczęściej wykonanie kapilaroskopii.  Polega ono na mikroskopowej ocenie włośniczek policzków palców.  Spadek ich liczby, a także  zwiększenie  średnicy może sugerować objaw Reynauld i koniczność leczenia.

Kuracja oprócz stosowania odpowiednich środków, zaleconych przez specjalistę polega na unikaniu zimna. Zaleca się noszenie ciepłych rękawiczek, nawet w pomieszczeniach. Po każdej kąpieli powinniśmy posmarować dłonie rozgrzewającą maścią. Wówczas  zapewne poczujemy ulgę. Trzeba jednak mieć świadomość, że rozgrzewanie dłoni powinno odbywać się stopniowo, ponieważ nagła zmiana temperatury może tylko nasilić bóle.

Niekiedy problemem zziębniętych dłoni jest konsekwencja ich odmrożenia. W takich przypadkach należy również stopniowo je ocieplać. Po ustąpieniu objawów  zaleca się naprzemienne kąpiele zimną i ciepłą wodą. Kuracja taka  poprawia ukrwienie dłoni, a także samopoczucie cierpiącej osoby.

Ponadto możemy zastosować rozgrzewający balsam peruwiański. Niestety jest on preparatem silnie   uczulającym dlatego nie powinny go stosować alergicy, jak również osoby ze skórą wrażliwą.

Zupełnie innymi sposobami na marznące dłonie są:  okłady z rozgrzanej oliwy z oliwek wymieszanej z odrobiną wody czy też masaże ale tylko w okresach gdy dłonie są ogrzane i nie bolą.

Niekiedy zimne dłonie są efektem niskiego ciśnienia tętniczego. W takich sytuacjach zaleca się udanie do kardiologa, który wyjaśni przyczyny takiej sytuacji i wyznaczy sposób leczenia.

Pokaż mi swoje dłonie, a powiem Ci kim jesteś! Dłonie są prawdziwą wizytówką człowieka. Piękne i zadbane świadczą o zdrowiu i witalności, zniszczone odpychają i zniechęcają do człowieka.  Naprawdę warto dbać o nasze dłonie!

http://majkb.com/