Szkoły tańca pękają w szwach. Taniec stal się w ostatnich latach wyjątkowo modnym zajęciem. Nie wszyscy wiedzą o tym, że jest on także nietypową formą terapii. Stosuje się ją podczas schorzeń natury fizycznej i psychicznej. Ruchem i dźwiękiem można zdziałać cuda- twierdzą specjaliści.

Choreoterapia dotarła do Polski dopiero w latach pięćdziesiątych. Prekursorem tego typu zjawiska był tancerz i choreograf z Węgier, Rudolf von Laban. Trudno jednak powiedzieć, że to jemu zawdzięczamy taneczną terapię. Już dawno ludzie poznali się na niezwykłej sile tańca- zarówno pod względem zdrowotnym, jak i rozrywkowym. Choreoterapia nie wymaga doświadczenia i gwiazdorskiej sylwetki. Liczy się chęć, energia i wyzwolenie swojego ciała z jakichkolwiek barier. Taniec w niektórych kulturach jest rodzajem filozofii życia. Dzięki niemu zachowujemy harmonię między ciałem a duchem.

Taniec, stojący na pograniczu sztuki i sportu, jest idealną metodą na pokazanie swoich emocji. Tańczyć mogą wszyscy bez względu na wiek i talent muzyczny.
Najważniejsze jest zestawienie ruchu i dźwięku. W zależności do upodobań, możemy wybrać odpowiedni dla siebie rodzaj tańca: salsa, rumba, dance, hip-hop,czy tango.
Hitem w Rosji okazał się flamenco fitness. Połączenie ćwiczeń rozciągających z elementami andaluzyjskiego tańca to nie tylko świetna zabawa przy pięknej muzyce, ale także uwolnienie się od stresu i wzmocnienie mięśni nóg i rąk. Oto trzy, najczęściej wybierane przez amatorów style taneczne, które dobrze wpływają na naszą sylwetkę:

  1.  Taniec brzucha, zwany także „raks szaraki”. Modeluje talię energicznych wzmacnia mięśnie brzucha. Polega na dynamicznych ruchach ramion i bioder oraz na delikatnym poruszaniu dłońmi. Taniec zdecydowanie kobiecy, wdzięczny energicznych pełen gracji, pochodzący z Bliskiego Wschodu.
  2.  Latin Jazz- połączeniu modern jazzu, funky i gorących, latynoskich rytmów. Polecana dla osób, które chcą nabrać lekkości w tańcu.
  3. Salsa – Rozwinęła się na wyspach Karaibów i od razu podzieliła się na wiele stylów. Świetna forma rozrywki, której towarzyszy akompaniament muzyki latynoamerykańskiej. Można ją tańczyć zarówno parami, jak solo.

Wykonywanie energicznych ruchów w rytm muzyki, wpływa korzystnie na układ oddechowy. Wysiłek zmusza do szybszego oddychania, tym samym do naszych płuc dociera więcej powietrza. Systematyczne praktykowanie tańca usprawnia układ krążenia i zdecydowanie wzmacnia kondycję. Od tańca chudniemy. Kilka godzin intensywnego wysiłku w klubie pozwala nam zrzucić nawet dwa kilogramy. Tańcząc dużo szybciej spalamy energię. Choreoterapia stosuje się w zaburzeniach odżywiania takich jak np. bulimia, czy anoreksja. Po tańcu lepiej śpimy. Uspokajające działanie muzyki i ruchów naszego ciała pomaga na bezsenność. Jej główną przyczyną jest nadmierne napięcie mięśni, które tańcząc skutecznie likwidujemy.

Najważniejsza w tańcu jest wiara w siebie i wyzbycie się kompleksów. Taniec trzeba potraktować jako relaksujący moment podczas dnia, który nie dość, że daje nam wiele przyjemnych doznań, to jeszcze wzmacnia nasze mięśnie. Ale czy tylko mięśnie?
Nie. Taniec wzmacnia też naszą psychikę. Pomaga wyzbyć się lęków i smutków.

Biodanza-to system terapeutyczny, który stworzył psycholog, wykładowca Uniwersytetu w Chile- Rolando Toro Araneda. Psychologiczny aspekt tańca w jego wydaniu, zyskał poparcie wielu ludzi na świecie. Zwłaszcza Anglików, którzy po ciężkiej pracy odwiedzają kluby Biodanza. Poruszanie się w rytm muzyki likwiduje spięcia, stres, stany depresyjne oraz daje nam wspaniałe uczucie odprężenia. Ten typ „leczenia tańcem”, którego zalążkiem była Ameryka Południowa, jest polecany ludziom samotnym. Zajęcia w grupach bardzo zbliżają do siebie uczestników, spełniają funkcje uspołeczniające.

Tajemnica Biodanzy tkwi w pięciu punktach, które są podstawą całej teorii stworzonej przez chillijskiego psychologa i antropologa.

Biodanza ma doprowadzić człowieka do:

  1. Witalności – wewnętrzna energia i witalność, którą nabywamy wraz z tańcem i muzyką, powinna stanowić impuls do stawiania czoła trudom codzienności.
  2. Atrakcyjności seksualnej- czerpania przyjemności z wrażliwości spływającej na nas w postaci tańca, odczuwanie pożądania wskutek harmonii ducha i ciała w tańcu.
  3. Kreatywności, którą poprzez taniec możemy wprowadzać do naszych codziennych zajęć i obowiązków.
  4. Uczuciowości- poprzez ruch w takt muzyki z osobą, którą kochamy, wzmaga się nasza ochota na miłość, ciepło i zbliżenia.
  5.  Transcendencji.

Leczenie tańcem wywodzi się leczenia sztuką. Arteterapia jest gałęzią medycyny niekonwencjonalnej, do której ludzie podchodzą raczej z brakiem zaufania.
Jak widać na przykładzie tańca, warto zaufać specjalistom i trenerom, którzy twierdzą, że taniec ma w sobie tyle uroku, że jest w stanie łagodząco wpłynąć na nasz sposób widzenia siebie i świata. Krok po kroku do zdrowia? To bardzo proste. Wystarczy dać się ponieść nogom i przenieść w świat ruchu i muzyki. Nie ma chyba przyjemniejszego sposobu obcowania z innymi ludźmi. Choreografia to wyjście ewakuacyjne ze świata zwykłego, szarego życia, zamknięcia się przed innych. To również szansa dla tych, którzy nie lubią sportu, a dzięki tańcowi chudną i dbają o swoją tężyznę fizyczną.

MK