Moda na styl azjatycki- feng-shui, joga, kolacje w chińskich restauracjach. Do tego dołączyła zielona herbata. Jest ona elementem nie tylko modnego, ale też zdrowego sposobu na życie.

Moda na styl azjatycki- feng-shui, joga, kolacje w chińskich restauracjach. Do tego dołączyła zielona herbata. Jest ona elementem nie tylko modnego, ale też zdrowego sposobu na życie.

Filozofia picia zielonej herbaty nie jest już teraz tylko cechą charakterystyczną Chin. Zielony napój króluje w Europie nie tylko ze względu na walory smakowe. Skutecznie wyparł „małą czarną”, bo ma wiele zdrowotnych właściwości.

Thea sinesis-tak naukowo nazywa się zielona herbata. Jej krzew rośnie przede wszystkim w Chinach, Indiach i w Wietnamie. Różni się od czarnej, najbardziej popularnej herbaty, praktycznie tylko tym, że nie została podana procesowi fermentacji. Chińscy i Japońscy specjaliści twierdzą, że zielona herbata pomaga człowiekowi w przywróceniu harmonii i spokoju ducha. Dzięki niej wyglądamy młodziej i nasza skóra dłużej pozostaje zdrowa i odżywiona. Oprócz tego lecznicze atuty zielonej herbaty sprawiają, że pijemy ją częściej i chętniej. Zielona herbata zawiera witaminy A,B,B2,C oraz wiele minerałów i mikroelementów. Flawonoidy w herbacie hamują procesy starzenia, wzmacniają odporność i zwiększają długość życia. Antyutleniacze obniżają ryzyko zachorowania na nowotwory i choroby serca, obniżają poziom tzw. „złego cholesterolu” i zapobiegają zwężeniu naczyń krwionośnych. Dwie filiżanki zielonej herbaty zaspakajają dzienne zapotrzebowanie organizmu na fluor.

Badania przeprowadzone w Tajwanie pokazują, że regularne płukanie jamy ustnej zieloną herbatą, zmniejsza występowanie próchnicy aż o 50proc. Profesor I. Oguni z Uniwersytetu w Shizuoka w Japonii stwierdził zależność między konsumpcją zielonej herbaty a zapadalnością na raka żołądka. W tych miejscach kraju, gdzie ludzie piją najmniej zielonej herbaty odsetek chorych jest wysoki, tam gdzie zielony napar cieszy się dużą popularnością, współczynnik zachorowań jest o wiele niższy. Japończycy mówią. że w zielonym wywarze z liści krzewu znajdują się składniki pomagające wyleczyć aż 61 dolegliwości.

Dzięki zielonej herbacie czujemy się odprężeni i pobudzeni. Smak i aromat zielonego napoju pomaga w koncentracji, dlatego warto ją pić w pracy oraz podczas nauki. Kofeina w nim zawarta nie atakuje gwałtownie naszego organizmu Lekarze twierdzą, że zielona herbata jest zdrowsze od czarnej. Dlaczego? Ma dużo mniej tein, dlatego jej smakiem mogą delektować się osoby z nadciśnieniem. Filiżanka zielonej herbaty zawiera 8.3mg tein, podczas gdy ta sama ilość czarnej odmiany od 25 do 110 mg. Najbardziej popularne gatunki zielonej herbaty to genmaicha, gunpowder, lung ching i sencha.

Nowoczesne kobiety coraz częściej sięgają po zieloną herbatę, po to by zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Nie bez przyczyny. Peliofenole w niej zawarte przyspieszają przemianę tłuszczu w energię. Zielona herbata równie często jak w filiżankach, znajduje się w tabletkach na odchudzanie, kremach, perfumach i szamponach do włosów. Pod każdą postacią ma wiele zalet. Zielony napój, który zafundowali nam Chińczycy, oprócz przyjemności, która kryje się w smaku, pomaga utrzymać ciało człowieka w harmonii i zdrowiu. Należy pamiętać, że nie wszyscy mogą pić zieloną herbatę. Odradza się ją zwłaszcza osobom z nadciśnieniem, skłonnościami do bezsenności, oraz osobom cierpiącym na dolegliwości żołądkowe.

MK