To nagły wysiew charakterystycznych, przypominających poparzenie pokrzywą bąbli  z towarzyszącym mu silnym świądem, a czasami także bólem i pieczeniem. Bąble mogą być bardzo duże, nawet o średnicy kilkunastu centymetrów.  Zazwyczaj szybko ustępują i nie zostawiają żadnych śladów na skórze. Ale zdarzają się pacjenci leczeni na pokrzywkę całymi latami. Szacuje się, że co czwarty Polak przynajmniej raz w swoim życiu zetknie się z pokrzywką.

Pokrzywka jest chorobą, która wbrew pozorom nie dotyczy tylko skóry.
Z przeprowadzonych w Polsce i w Europie licznych badań wynika, że nieprzyjemne symptomy skórne zazwyczaj współistnieją z innymi objawami – bólami i obrzękiem stawów, zmęczeniem i bólami głowy, zaczerwienieniem twarzy, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego ( biegunki, wymioty). Często u pacjentów pojawia się niewytłumaczalne poczucie niepokoju i lęku, a także – co szczególnie niebezpieczne –  trudności z oddychaniem. Jeżeli oprócz wymienionych objawów dodatkowo pojawi się właśnie uczucie dyskomfortu w okolicy krtani, gardła, oznacza to, że wystąpił zagrażający życiu obrzęk naczynioruchowy i w takiej sytuacji trzeba natychmiast wezwać pogotowie.

Nigdy bagatelizujmy pokrzywki, bo wysypka często jest sygnałem ostrzegawczym informującym o toczącym się w naszym organizmie procesie chorobowym. Wysiew bąbli może być objawem infekcji wirusowych i ciężkich chorób układowych, autoimmunologicznych oraz wirusowych, takich jak HIV czy COVID19

Prof. Narbutt: „ Pokrzywka jest chorobą ciekawą i nieprzewidywalną. Nikt z nas do końca jej nie rozumie”

Utrzymująca się dłużej niż 6 miesięcy pokrzywka jest już stanem przewlekłym, najtrudniejszym w leczeniu i diagnostyce, bo jak tłumaczy prof.dr hab. n.med. Joanna Narbutt, która jest Konsultantem Krajowym w Dziedzinie Dermatologii i Wenerologii, a także kierownikiem Kliniki Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi,  trudno jest wtedy zidentyfikować
i wyeliminować czynnik wywołujący pokrzywkę. Zazwyczaj nie ma ona podłoża alergicznego, tak jak pokrzywka ostra, występująca po ok. 30-60 minutach od kontaktu z alergenem.

Czynników wywołujących taką reakcję organizmu może być wiele: od nagłych sytuacji stresowych, silnego wzburzenia emocjonalnego przez kontakt z alergenami, składnikami pokarmowymi, lekami, suplementami diety, sierścią zwierząt, pyłkami roślin aż po czynniki termiczne, czyli np. nagłą zmianę temperatury, promieniowanie ultrafioletowe czy ucisk od ciężkiej torby przewieszonej przez ramię. Wyciszenie pokrzywki nie jest wcale takie proste, bo tym przysłowiowym alergenem, czymś, co uczula może być prawie wszystko, w tym także np. ciężki wysiłek fizyczny. Prof. Narbutt przestrzega więc, żeby nie szukać za wszelką cenę przyczyn choroby, bo możemy poświęcić na to wiele lat, a i tak nie uda nam się ich poznać. To jak szukanie igły w stogu siana. Lepiej skupić się na leczeniu.

Oprócz bąbli ( pojedynczych lub mnogich) mogą pojawić się czerwone przebarwienia skórne ( dermatografizm), a objawy mogą zaostrzać niektóre popularne niesteroidowe leki przeciwzapalne, takie jak ibuprofen, ketanol, aspiryna, radiologiczne środki kontrastowe, a także alkohol, substancje psychoaktywne, uciskające skórę ubrania, kłopoty ze snem i menstruacja.

Bezpośrednią przyczyną powstawania pokrzywki jest uwalnianie histaminy przez znajdujące się w skórze komórki tuczne, które pełnią ważną rolę w naszym organizmie: chronią nas przed pasożytami i bakteriami. Wywołują także miejscowe stany zapalne i alergie w reakcji na czynniki egzogenne. Co ciekawe, u jednego pacjenta może wystąpić nawet kilka rodzajów pokrzywek.
I nie ma na to jednego medycznego wyjaśnienia.

 – To jest trudna choroba, zarówno dla lekarzy, jak i dla pacjentów, którym nie jest łatwo zrozumieć, że w XXI wieku pomimo tylu metod diagnostycznych, nie potrafimy dokładnie określić przyczyny powstawania choroby.  A to właśnie jej eliminacja jest najskuteczniejszą metodą walki z pokrzywką – tłumaczy prof. Narbutt podczas webinaru na temat choroby zorganizowanego przez Fundację Amicus. – Nie mamy żadnych cudownych testów alergicznych na pokrzywkę, dlatego leczenie choroby wymaga pełnej współpracy pacjentów z lekarzami. Ważna jest samoobserwacja, skrupulatne prowadzenie dzienniczka, w którym pacjenci notują wszelkie okoliczności powstawania zmian na skórze. To bardzo ułatwia sprawę, pomaga w określeniu stopnia zaawansowania i postaci choroby – podsumowuje.

Pokrzywka w liczbach

Przewlekłe pokrzywki u ponad 50 % pacjentów ustępują do ok. 6 miesięcyod pojawienia się pierwszych objawów, kolejne 20% ustępuje w ciągu 3 lat, ale zdarzają się pacjenci, którzy chorują na pokrzywkę latami. Występuje ona w różnym nasileniu, na początku skórę pokrywają masywne bąble i zaczerwienienia, a potem tylko pojedyncze wykwity.

Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, pokrzywka występuję u ok. 8 % Polaków, w większości są to kobiety cierpiące na otyłość, choroby nowotworowe czy zaburzenia lękowe i dysocjacyjne. Lekarze podkreślają, że nasze samopoczucie jest bardzo istotnym czynnikiem w walce z chorobą: „ Pacjenci mówią w gabinetach o swoich obawach związanych z gwałtownym przebiegiem choroby, o tym, że boją się, że pokrzywka zaatakuje ich nagle, np. podczas ważnego spotkania w pracy” – komentuje prof. Narbutt. W wielu przypadkach pokrzywka wpływa negatywnie na funkcjonowanie pacjentów w rodzinie i w życiu społecznym. Takie osoby powinny być pod stałą opieką psychologiczną lub psychiatryczną. Około 30% spośród wszystkich chorych zgłasza zaburzenia depresyjne. Stabilizacja nowoczesnymi lekami jest konieczna i pomaga w uzyskaniu dobrego efektu terapeutycznego.

W 2017 roku pokrzywka była powodem hospitalizacji ponad 4 % pacjentów, w tym głównie dzieci, u których dokuczliwa wysypka towarzyszyła infekcji wirusowej.
W przypadku dzieci zmiany skórne mogą mieć postać obrączkowatą; często z wybroczynami. Chorobę często indukują określone pokarmy, m.in. mleko krowie, produkty sojowe, pszenica oraz pasożyty.

Perspektywy leczenia: skuteczne nowoczesne terapie

Leczenie pokrzywki przewlekłej jest objawowe. Leki antyhistaminowe hamują objawy, ale nie eliminują przyczyn wystąpienia pokrzywki. Pamiętajmy, że leki trzeba brać systematycznie, codziennie, zgodnie z zaleceniami lekarza. Nigdy nie odstawiajmy leków na własną rękę. Oprócz farmaceutyków lekarze sugerują zmianę stylu życia, wyciszenie, zadbanie o zdrową dietę. Unikanie wysoko przetworzonych produktów z konserwantami, barwnikami, wprowadzenie do jadłospisu delikatnych posiłków, gotowanych chudych mięs, białego pieczywa. Unikajmy orzechów, ryb, skorupiaków.

W przypadku nieskuteczności leków antyhistaminowych, specjaliści stosują najnowocześniejsze leki biologiczne, m.in. omalizumab, który od 2020 roku znalazł się na liście refundacyjnej. Jest to, jak zapewnia prof. Narbutt, lek bezpieczny i wykazujący bardzo dobry efekt terapeutyczny.

Jak podaje prestiżowy British Journal of Dermatology, w badaniu przeprowadzonym w Katalonii wykazano, że omalizumab podany w dawce 300 mg w ciągu czterech tygodni podczas pierwszych trzech miesięcy leczenia przewlekłej pokrzywki, spowodował poprawę aż u 65% pacjentów. Nie zgłaszano przy tym żadnych poważnych działań niepożądanych.

Z kolei wyniki badania XTEND-CIU ogłoszone podczas wspólnego kongresu Amerykańskiej Akademii Alergologii, Astmy i Immunologii oraz Światowej Organizacji Alergologicznej, potwierdzają, że poprawa jakości życia jest lepsza, gdy pacjenci z idiopatyczną pokrzywką przewlekłą przyjmują omalizumab przez 48 tygodni, zamiast 24 ( źródło: termedia.pl)

Leki alergiczne plus biologiczne stosowane są od 12. roku życia, zazwyczaj przez 6 miesięcy i to wystarcza, żeby zahamować proces chorobowy. Lek podawany jest w formie zastrzyków przyjmowanych raz w miesiącu w przychodni. – Pokrzywka jest nieprzewidywalna, nikt z nas jej do końca nie rozumie, może zniknąć z dnia na dzień i tak samo niespodziewanie powrócić – przestrzega prof. Narbutt.  Do leczenia lekiem biologicznym kwalifikują się pacjenci z przewlekłą postacią choroby.

Pokrzywka sama w sobie nie jest przeciwskazaniem do zajścia w ciąże, ale kuracje lekowa już tak. Specjaliści rekomendują odsunięcie planów prokreacyjnych w czasie przyjmowania leków przeciwhistaminowych i biologicznych.

„Pamiętajmy także, że pokrzywki nie leczymy maściami – to mit! Chwilową ulgę mogą przynieść stosowane zewnętrznie na skórę preparaty chłodzące z mentolem, ale jeśli choroba jest uciążliwa, szukajmy profesjonalnej pomocy, bo naprawdę efekt leczenia jest bardzo dobry!”  – zachęca lekarka.

Uniwersyteckie Centrum Pokrzywkowe w Łodzi

W Polsce jest ponad 80 ośrodków medycznych, które prowadzą terapię lekową omalizumabem. W 2017 roku w Łodzi otwarto Uniwersyteckie Centrum Pokrzywkowe(UCP), jedyną w kraju placówkę wysoko wyspecjalizowaną w opiece nad pacjentami z przewlekłymi postaciami tej choroby. To także pierwsza w Polsce instytucja, która może pochwalić się międzynarodowym certyfikatem GA2LEN UCARE ( Global Allergy & Asthma European Network Urticaria Center of Reference & Excellence). Medycznej pomocy na najwyższym poziomie udzielają tu dermatolodzy, alergolodzy, immunolodzy, pediatrzy i interniści.

Prof. Anna Zalewska-Janowska, kierująca Zakładem Psychodermatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi tłumaczy w rozmowie z PAP, że pokrzywka jest chorobą z pogranicza wielu specjalności – dermatologii, alergologii i interny. „Najwięcej chorych trafia do alergologów, ze względu na szeroką diagnostykę, którą można u nich przeprowadzić. Około 10 proc. moich pacjentów cierpi z powodu ostrej pokrzywki, która jest nie tylko bardzo uciążliwa, ale – gdy obejmuje rozległy obrzęk w obrębie głośni – może stanowić nawet zagrożenie życia – podkreśliła prof. Zalewska-Janowska. Zdaniem lekarki najbardziej uciążliwym objawem pokrzywki jest świąd.  – Pacjenci rozdrapują chore miejsca do krwi, aby świąd zamienić w łatwiejszy do zniesienia ból. Osoba, która nigdy nie doznała takiego świądu, nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielka jest to uciążliwość” – podkreśla prof. Zalewska-Janowska.

Źródła: Fundacja Amicus, PAP, termedia.pl, YT