Nie dajcie sobie wmówić, że miesiączka musi boleć, że niektóre kobiety tak po prostu mają! apelują specjaliści leczenia endometriozy, zagadkowej choroby powodującej ogromny ból i niszczącej organy wewnętrzne. Cierpi na nią aż 1 z 10 kobiet na całym świecie, wśród nich gwiazdy amerykańskiego kina Susan Sarandon i Whoopi Goldberg czy dziennikarka Hanna Lis. Dlaczego wciąż tak mało wiemy o endometriozie?

Jest chorobą trudną w diagnozowaniu dla lekarzy i niezrozumiałą dla pacjentek. Choć pierwsze wzmianki o endometriozie pojawiły się w fachowej literaturze już ponad trzy wieki temu, to  świadomość społeczna na jej temat niewiele się zmieniła od tamtych czasów. Jak to możliwe, że pomimo zaawansowanej diagnostyki i nowoczesnych technik badań ultrasonograficznych, większość z ok. 3 milionów chorujących na endometriozę Polek nawet o tym nie wie?

Endometrioza okalecza organizm, uniemożliwia normalne funkcjonowanie, powoduje niepłodność, a trwający długie lata ból także depresję. „O endometriozie się nie mówi, bo endometriozy się po prostu nie leczy. Jest tak trudna w zdiagnozowaniu” – tłumaczy w Radiu Zet dr n.med. Michał Karmowski z Medicus Clinic.

„Rekordzistka, która do mnie trafiła odwiedziła wcześniej 50 ginekologów i przeszła 18prób operacji usunięcia tej choroby z jajnika. Te operacje to prawdziwy Mount Everest chirurgii, ponieważ polegają one na przywróceniu właściwej anatomii w jamie brzusznej. Wygląda to gorzej niż przy zaawansowanym raku, choroba skleja organy wewnętrzne ze sobą, jajniki z moczowodami, macicę z jajnikami.”

Skąd ten ból? O przyczynach endometriozy

Endometrioza to choroba hormonalna i immunologiczna, która związana jest z obecnością nabłonka podobnego do nabłonka jamy macicy, ale zlokalizowanego poza miejscem prawidłowego występowania, czyli poza wnętrzem macicy. Endometrium błądzi po ciele, przemieszcza się, tworząc guzy endometrialne na jajnikach, mięśniach macicy, na pochwie, a nawet w odległych narządach, jak płuca, skóra czy ośrodkowy układ nerwowy.

Pojawiać się może w całej jamie brzusznej, na powierzchni otrzewnej, w jelitach czy w okolicy pęcherza moczowego, powodując ogromny ból przy oddawaniu moczu, wypróżnianiu czy podczas stosunku seksualnego. Ostry, przewlekły ból występuje  w okresach przed – i około miesiączkowych, co jak tłumaczy dr.n.med. Piotr Rubisz ma związek z tym, że tkanka endometrialna przemieszczająca się po całym ciele podlega takiemu samemu cyklowi hormonalnemu, jak normalna tkanka w jamie macicy, czyli także miesiączkuje!A więc krew wydostaje się nie tylko na zewnątrz, ale także do tych guzowatych struktur w jamie brzusznej.

Te struktury w trakcie krwawienia miesiączkowego pęcznieją w środku, powodując rozpieranie tkanek i ogromne dolegliwości bólowe u pacjentek.

„ To tak, jakby wnętrze kobiety było rozrywane kawałek po kawałku. Jest szarpiący, kłujący, rozrywający. Dziewczynki, a potem kobiety żyją z tym bólem od pierwszego okresu. Cierpią, nie mogą chodzić, leżeć, nie mogą normalnie funkcjonować, nie mogą jeść ani pić. Do tego pozostają z tym bólem same” – czytamy na stronie fundacji „Pokonać endometriozę”.


Celna diagnoza jak trafienie szóstki w totka

Endometrioza jest chorobą interdyscyplinarną, dlatego jest tak trudna w rozpoznaniu. Jej diagnoza wymaga nie tylko najnowocześniejszych technik ultrasonograficznych, ale także specjalistycznej wiedzy z zakresu ginekologii, chirurgii, urologii, a nawet neurologii. Szacuje się, że postawienie diagnozy zajmuje średnio około 10 lat od momentu wystąpienia pierwszych objawów.

Prof. Ewa Barcz, kierownik Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie tłumaczy, że objawy endometriozy są tak zmienne i niespecyficzne, że chora przez wiele lat może być diagnozowana w zupełnie innym kierunku.

–  Wielokrotnie zdarza się też, że objawy bólowe lekceważone są zarówno przez samą chorą, jak  i lekarzy, co związane jest z obiegowym przekonaniem, że przecież miesiączka musi boleć! – mówi prof. Barcz.

Przyczyny powstawania endometriozy nie są do końca poznane. Specjaliści wymieniają czynniki genetyczne i hormonalne. Bardzo duże ryzyko zachorowania na endometriozę mają kobiety w rodzinach, w których występowała ona już u mamy, babci i siostry. Dotyka ona bardzo młodych dziewcząt nawet od 8 roku życia oraz kobiet w wieku rozrodczym  ( od 6 do nawet 44 % ) i postmenopauzalnym.

Dr.n.med.Karmowski, specjalizujący się w leczeniu endometriozy, zwraca uwagę na zaniżone statystyki. Jego zdaniem choroba może dotykać nawet co piątą Polkę. –  Moja najmłodsza pacjentka miała 11 lat i trafiła na stół operacyjny z olbrzymim guzem jajnika  i jajowodu, najstarsza to 74-latka, której endometrioza spowodowała wystąpienie raka endometrialnego – podsumowuje.

Wczesna diagnostyka i wykrycie zmian endometrialnych sprawia, że można zatrzymać lub nawet cofnąć negatywne skutki choroby dla organizmu.

Endowojowniczki: poruszające historie pacjentek

Pacjentki walczące z endometriozą podkreślają, że pierwszym krokiem na drodze do zdrowia jest nielekceważenie objawów.  – Nie dajcie sobie wmówić, że jest dobrze, że „taka wasza uroda”, szukajcie specjalistów, szukajcie wsparcia – apeluje dziennikarka Hanna Lis, która o swoje walce z endometriozą od kilku lat mówi w mediach społecznościowych. Wspomina, że okropny, uniemożliwiający funkcjonowanie ból trwał przez kilkanaście lat, ustąpił dopiero po operacji usunięcia guza.  Teraz dziennikarka aktywnie wspiera inne kobiety borykające się z chorobą.  – Nie walczymy o świat całkowicie wolny od endometriozy, bo ta choroba zawsze będzie, ale o świat, w którym będzie ona skutecznie leczona i wszystkie będziemy mogły żyć bez bólu. 

Lucyna Jaworska-Wojtas, prezeska fundacji „Pokonać endometriozę” walczy z chorobą od 30 lat:

„ Endometrioza zabrała mi wiele. Zabrała mi dzieciństwo, bo od 12 roku życia tułałam się po lekarzach, zabrała mi moje marzenia. Chciałam być złotnikiem i zostałam nim, ale niestety przez to, że moja immunologia osłabła w moim organizmie zaczęły pojawiać się kamienie, które pokryte były złotem i srebrem, więc musiałam zrezygnować z zawodu. Endometrioza to choroba, która zabiera wiele, ale nie możemy się poddawać”

Lucyna choć przeszła osiem operacji, usunięto jej nerkę prawą, macicę i lewy jajnik, nadal odczuwała silne bóle m.in. w okolicy kręgosłupa. W końcu trafiła do kliniki specjalizującej się w leczeniu endometriozy i pod okiem dr. Karmowskeigo przeszła skomplikowaną operację radykalnego wycięcia ognisk choroby, dającą nadzieję na znaczne polepszenie komfortu życia. – Po dwóch miesiącach od operacji zaczynam uczyć się życia bez bólu, jeszcze nie wiem jak to jest – mówi z uśmiechem.

Metody leczenia:

Leczenie endometriozy koncentruje się głównie na eliminacji objawów bólowych. Stosuje się preparaty hormonalne lub leczenie chirurgiczne polegające na laparoskopowym usuwaniu ognisk choroby, usunięciu guzów, nacieków, wszczepów. Leczenie dopasowane jest do stopnia nasilenia choroby i indywidualnych potrzeb pacjentki, uwzględniających poprawę komfortu życia i jej plany prokreacyjne.

Warto podkreślić, że choć endometrioza często jest przyczyną niepłodności, to jej odpowiednie leczenie daje pacjentkom duże szanse na zajście w ciążę. W celu uniknięcia nawrotów choroby stosuje się hormonoterapię. Bardzo ważna jest także przeciwzapalna terapia żywieniowa, immunologiczna, wykluczająca alergeny.

Dieta przeciwzapalna

Dieta w leczeniu endometriozy powinna być bogata w warzywa i owoce oraz kwasy tłuszczowe omega 3, które stymulują działanie związków łagodzących dolegliwości bólowe. W jadłospisie powinny znaleźć się więc tłuste ryby morskie ( makrela, łosoś, śledź, tuńczyk), a także ole lniany czy olej z wiesiołka. Naturalne leczenie endometriozy wspomagają zioła, które poprawiają krążenie w miednicy mniejszej, eliminują stany zapalne organizmu i wspomagają utrzymanie równowagi hormonalnej. Dietetycy polecają szczególnie wiesiołka dwuletniego, kalinę śliwolistną i kalinę koralową

Wyeliminuj z menu cukry proste i fastfoody, ogranicz czerwone mięso, produkty wędliniarskie, olej palmowy i kokosowy. Każda dieta powinna być dobrana przez specjalistę indywidualnie do potrzeb każdej pacjentki, tak, by najefektywniej zmniejszała ból i stany zapalne, wzmacniała odporność i poprawiała eliminację estrogenów z organizmu.