Trądzik różowaty – podobnie jak atopowe zapalenie skóry czy łuszczyca – to choroba dermatologiczna, na którą medycyna nie znalazła jeszcze skutecznego lekarstwa całkowicie eliminującego objawy schorzenia. Jej nawrotowy charakter i skłonność do zaostrzania się sprawiają, że osoby borykające się z objawami trądziku różowatego doświadczają sporego dyskomfortu w życiu codziennym. Nie chodzi tu tylko o złe samopoczucie i dokuczliwe objawy fizyczne – cierpi także psychika, ponieważ nieestetyczne zmiany w tak widocznym miejscu jak twarz mogą wpędzić w kompleksy i spowodować wycofanie się osoby chorej z życia społecznego. Jakie są przyczyny i objawy trądziku różowatego oraz jak sobie radzić z tym schorzeniem dermatologicznym?

Znana-nieznana choroba

Trądzik różowaty (rosacea lub acne rosacea) jest chorobą przewlekłą, na którą obecnie nie ma skutecznego lekarstwa – jej dokładne przyczyny nie są znane, co na pewno nie ułatwia znalezienia antidotum. Najważniejsze jest więc leczenie objawowe i unikanie czynników, które mogą powodować zaostrzenie problemu. Na tę przewlekłą odmianę trądziku cierpi mniej więcej co dziesiąta osoba na świecie, a rosacea najczęściej dotyka ludzi o jasne karnacji. Doświadczają jej zarówno kobiety, jak i mężczyźni, choć niektóre jej postacie są charakterystyczne dla jednej z płci i rzadko występują u przedstawicieli drugiej. Pierwsze zmiany najczęściej pojawiają się dopiero po 30., a nawet 40. roku życia i można je rozpoznać po charakterystycznych zmianach, takich jak grudki, krostki czy guzki na skórze. Podłoże choroby leży w zaburzeniach naczyniowych oraz łojotoku.

Dlaczego cierpimy na trądzik różowaty?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wiemy, że wpływ na wystąpienie choroby mają predyspozycje genetyczne i występowanie tego schorzenia w rodzinie. Na pojawienie się objawów mogą wpłynąć zmiany hormonalne – każde zaburzenie pracy hormonów może wpływać na naszą cerę i samopoczucie; także w okresie miesiączki i menopauzy istnieje większe ryzyko nawrotu. Przyczyną mogą być także choroby związane z drobnoustrojami  (takimi jak nużeniec ludzki), opryszczka wargowa, a oprócz tego niektóre przyjmowane leki, w tym antybiotyki (którymi leczymy inne choroby), steroidy czy niektóre leki przeciwzapalne.

Tryb życia a występowanie objawów

Powody pojawienia się pierwszych symptomów lub nawrotu mogą być też o wiele bardziej prozaiczne, takie jak choćby nieodpowiednia pielęgnacja skóra przy użyciu negatywnie wpływających na cerę kosmetyków, nadmierna ekspozycja na promienie UV czy nagłe zmiany temperatury (szkodliwe są zarówno te niskie, jak i wysokie), a nawet korzystanie z sauny oraz basenu (chlor nie jest przyjacielem skóry skłonnej do podrażnień i alergii). Nie bez znaczenia pozostaje także stresujący tryb życia, ponieważ narażenie organizmu na przewlekły stres może przynieście wiele fatalnych skutków, także dotyczących trądziku różowatego. Do zaognienia objawów może dojść także wtedy, gdy pijemy mocną kawę i herbatę oraz alkohol, a także gdy spożywamy ostre i bardzo gorące potrawy.

Trądzik różowaty – fazy przebiegu

Możemy wyróżnić cztery podstawowe fazy przebiegu choroby, a każda z nich charakteryzuje się nieco innymi objawami i dotyka różnych części twarzy. Są to: faza naczyniowo-rumieniowa, faza grudkowo-krostkowa, faza przerostowa i naciekowa oraz faza oczna. Możemy także wyróżnić dwie dodatkowe postacie trądziku różowatego, takie jak trądzik ziarniakowaty i piorunujący. Jak przebiegają poszczególne fazy choroby i jakie dają objawy?

Faza naczyniowo-rumieniowa

To etap, kiedy na naszej twarzy pojawia się charakterystyczny rumień, a skóra staje się bardzo napięta; odczuwamy wtedy mocny dyskomfort w postaci pieczenia i palenia skóry. Objawy mogą przenieść się z twarzy na inne części ciała, na przykład małżowinę uszną lub kark. Opisanym powyżej objawom towarzyszą także rozszerzone naczynka, tak zwana teleangiektazja.

Faza grudkowo-krostkowa

Na tym etapie choroby na twarzy pojawiają się charakterystyczne wykwity, takie jak rumień, grudki oraz krostki. Występują przede wszystkim na policzkach, czole oraz brodzie. Wykwitom towarzyszy delikatne złuszczanie się skóry. Czasem ciężko jest odróżnić krostki wywołane przez trądzik różowaty od tych wywołanych przez zwykły trądzik, szczególnie że często jeden towarzyszy drugiemu. Podstawową różnicą jest to, że w przebiegu trądziku różowatego nie pojawiają się zaskórniki, co ma miejsce w przypadku trądziku zwyczajnego.

Faza przerostowa, naciekowa

Jest to faza, w której na twarzy widoczne są rumienie i wykwity, charakterystyczne guzki, blaszki, które mogą zlewać się ze sobą i które mają skłonność do przerostu. Przerost oznacza zgrubienie tkanki łącznej i włóknienie gruczołów łojowych. Prowadzi to do zniekształcenia miękkich części twarzy, na przykład powiek czy nosa. Faza naciekowa jest najcięższym etapem choroby. Zmiana przerostowa powodowana włóknieniem gruczołów łojowych każdej części twarzy ma inną nazwę. Wyróżniamy między innymi zmiany przerostowe nosa (rhinophyma – często występuje u mężczyzn), powiek (blepharophyma) czy uszu (otophyma).

Faza oczna

Dotyka mniej więcej połowy chorych i występuje w ciężkich przypadkach trądziku różowatego. Objawia się takimi powikłaniami, jak zapalenia spojówek, brzegów powiek, rogówki czy tęczówki; podrażnienie spojówek; światłowstręt; suche oczy; wrażenie ciała obcego w oku. Tak objawiające się schorzenie nazywane jest trądzikiem różowatym ocznym.

Trądzik różowaty – postać ziarniniakowata i piorunująca

Rzadko występującą, ale dokuczliwą odmianą trądziku różowatego jest postać ziarniniakowata. Charakteryzuje się występowaniem żółtych, brunatnych i czerwonych grudek i guzków. Niestety – mogą one pozostawiać na skórze trwałe ślady w postaci blizn. Z kolei postać piorunująca, której doświadczają przede wszystkim kobiety, objawia się w formie wykwitów skupionych grudek, które wypełnia treść ropna. Towarzyszą im łojotok oraz rumień i obrzęk twarzy. Swoją nazwę zawdzięcza gwałtownemu pojawianiu się objawów.

Zrezygnujmy z tego, co nam szkodzi

Rosacea to choroba nieuleczalna, dlatego podstawą w walce z nią jest łagodzenie objawów i zapobieganie nawrotom. Ważne jest nie tylko odpowiednie leczenie kosmetykami, zabiegami czy farmaceutykami, lecz także unikanie czynników, które mogą być potencjalnym aktywatorem objawów. Przede wszystkim powinniśmy zmienić nasze nawyki żywieniowe, ponieważ to, co jemy i pijemy, ma duży wpływ na naszą cerę, skórę i cały organizm. Osoby cierpiące na trądzik różowaty powinny zrezygnować z używek takich jak papierosy i alkohol, a także z mocnej kawy i herbaty. Powinny wyeliminować z diety pikantne przyprawy oraz gorące posiłki – ostre i bardzo ciepłe dania zaostrzają objawy skórne, dlatego warto ich unikać nawet w fazie remisji.

Bardzo ważne jest również unikanie nadmiernej ekspozycji ciała na promienie UV oraz gwałtownych zmian temperatury – skórze szkodzą zarówno zbyt wysokie, jak i zbyt niskie temperatury. Zbyt mocny wysiłek fizyczny oraz duży stres również nie są wskazane. Bezwzględnie powinno się także unikać sauny, solarium oraz urazów mechanicznych, które mogą spowodować nawroty lub pogorszenie już występujących objawów.

Jakie kosmetyki stosować?

Na początek warto podkreślić, jakich kosmetyków NIE stosować – na pewno tych mających w składzie alkohol, który wysusza skórę, oraz mentol, który może ją dodatkowo podrażniać. Podstawą są więc naturalne kosmetyki z dobrym składem, najlepiej łagodne lub dedykowane skórze wrażliwej, naczynkowej, z problemem trądziku różowatego. Obecnie wiele marek wprowadza produkty, które można stosować w pielęgnacji skóry problematycznej, dlatego każdy powinien znaleźć coś dla siebie niezależnie od budżetu, jakim dysponuje. Oczyszczanie twarzy – bardzo ważny etap pielęgnacji – powinniśmy wykonywać bez użycia mydła albo kosmetyków mających je w składzie. Wybierajmy łagodne preparaty, które skutecznie oczyszczą twarz, ale nie podrażnią delikatnej skóry. Nie zapominajmy o tonizacji, która pomoże przywrócić optymalne dla skóry pH – równowaga kwasowo-zasadowa zostaje naruszona podczas oczyszczania, dlatego odpowiedni tonik może pomóc w przywróceniu naturalnego pH. Trzecim krokiem powinno być nałożenie na twarz odpowiednio dobranego kremu lub serum.

Farmakoterapia w przebiegu choroby

Szczególnie w ostrym przebiegu rosacea wymaga konsultacji z lekarzem, ale wizyta u dermatologa jest wskazana nawet wtedy, gdy pojawiają się pierwsze objawy trądziku różowatego. Dermatolog może zalecić terapię antybiotykową, z użyciem retinoidów lub inną, dostosowaną do konkretnego przypadku. Należy wtedy bezwzględnie stosować się do zaleceń lekarza i odpowiednio dawkować leki. Takie medykamenty jak retinoidy mogą, niestety, powodować efekty uboczne – jak wzmożona potliwość, wysypka, wypadanie włosów, nudności czy bóle głowy – jednak w niektórych przypadkach taka terapia jest konieczna i przyniesie efekty w postaci złagodzenia objawów trądziku różowatego, zapobiegając tym samym  dalszemu rozwojowi zmian.

Jakie zabiegi stosować, a czego unikać?

Gdy walczymy z objawami trądziku różowatego możemy korzystać z zabiegów kosmetycznych, które złagodzą objawy – zawsze warto jednak wcześniej skonsultować się z naszym lekarzem, by upewnić się, że sobie nie zaszkodzimy, a pomożemy. Wskazane są peelingi chemiczne oraz kawitacyjne (zabronione są z kolei peelingi mechaniczne, takie jak mikrodermabrazja igłowa, oraz manualne oczyszczanie skóry), a także infuzja tlenowa, oksybrazja czy terapia światłem LED. Odpowiedni specjalista na pewno dobierze zabieg, który przyniesie ulgę w walce z tą trudną chorobą, z której objawami możemy wygrać, jeśli odpowiednio zadbamy o nasz organizm.