Mleczna, gorzka, z bakaliami lub też  nadziewana… każdy z nas lubi jej inny rodzaj. Dla jednych jest ona chwilą rozkoszy, inni upatrują w niej drogę ucieczki od codziennych problemów.  Mowa jest o czekoladzie.

Firmy cukiernicze prześcigają się w opracowaniu nowych receptur tego smakołyku, aby tylko zachęcić potencjalnych konsumentów do zakupu. Wszystkie rodzaj jednak łączy wspólny składnik, jakim są ziarna kakaowca.

Ziarna kakaowca bowiem to podstawowy składnik tego produktu. To dzięki niemu czekolada ma właśnie  brązową barwę, a im większa zawartość tego składnika tym kolor czekolady jest bardziej intensywny. Jedynie biała czekolada w swoim składzie nie zawiera  ziaren kakaowca. Wadą czekolady jest bardzo wysoka kaloryczność. 100 gram tego produktu to około 600-700 kcal, czyli tyle samo co 3 kg fasolki szparagowej lub 8 talerzy zabielanej zupy jarzynowej lub też 22 szklanek soku pomidorowego.

W ostatnich latach czekolada zyskała dużą popularność także na rynku kosmetycznym. Coraz częściej spotykamy płyny do kąpieli, balsamy, maseczki a nawet pomadki ochronne do ust zawierające ten jakże cudowny składnik. Każda czekolada zawiera selen, cynk oraz magnez. Największą zawartością tych składników odznacza się czekolada gorzka.  Trzeba wiedzieć, że selen, a także cynk są niezbędne do produkcji endorfin, czyli hormonów szczęścia. Dlatego też uważa się, iż czekolada może zapobiegać depresji. Z tego też powodu wywodzi się nasze przekonanie, że czekolada to „złoty środek” na smutki i niepowodzenia. Niestety pomimo powszechności występowania tego smakołyku układając  naszą dietę  należy pamiętać, że zawiera ona teobrominę, czyli substancję powodującą uzależnienia. Średnia zawartość tego składniku w tabliczce czekolady to 1% w gorzkiej  i około 0,5% w mlecznej. Spożycie czekolady w nadmiarze prowadzi do otyłości, choroby cywilizacyjnej,  która w dłuższej perspektywie  jest bardzo niebezpieczna dla zdrowia.

Magnez uczestniczy w przekaźnictwie nerwowym, a także utrzymaniu prawidłowego ciśnienia osmotycznego. Jego niedobór objawia się bólami głowy, nudnościami czasami biegunką, nadmiernym wypadaniem włosów, mrowieniem w kończynach oraz trudnościami w koncentracji.

Niewiele osób wie, że czekolada zawiera kofeinę. Przyczynia się ona do pielęgnacji i upiększania urody. Kofeina pomaga również w walce z tkanką tłuszczową oraz ma działanie antycellulitisowe. Z tego też względu  gabinety kosmetyczne  tak często oferują zabiegi z użyciem czekolady. Obecnie w salonie piękności  możemy wypróbować maseczki czekoladowe, zapobiegające powstawaniu zmarszczek, kąpiele czekoladowe, a nawet masaże relaksacyjne. Kosmetyki czekoladowe ponadto rozjaśniają cerę, wygładzają ją, a także nawilżają.

Każda Pani po takich zabiegach z pewnością poczuje się o wiele lepiej. Czekoladowy salon piękności można również stworzyć we własnym zakresie w swoim domu. Wiele firm funkcjonującym na polskim rynku oferuje czekoladowe linie kosmetyczne,  którymi możemy rozkoszować się we własnym zaciszu domowym.  Przykładowo możemy nakładać  czekoladowe maseczki, na włosy, które  są wówczas odżywione i mocniejsze.

Trzeba mieć świadomość, że ciemna czekolada spożywana w nadmiarze zaostrza przebieg trądziku, a także czasami prowadzi do zaparć.

Czekolada doczekała się już nawet swojego święta – 22 lipca to dzień w którym obchodzimy światowy dzień czekolady. Zanotujmy ten dzień w swoim kalendarzu, aby móc wówczas „bezkarnie” kosztować ten jakże pyszny słodycz.