Odchudzanie nigdy nie było sprawą łatwą, ani tym bardziej nieskomplikowaną. Wiele osób w sezonie zimowym pragnie stracić na wadze, nie jest także tajemnicą, że panująca pandemia wpływa na naszą dietę i możliwość spalenia nadmiernych kalorii. Oczywiście najwięcej mówi się o odpowiedniej diecie oraz dopasowanym do organizmu sportowym stylu życia. Co jednak kiedy robimy co w naszej mocy, a efekty nie przychodzą lub, co gorsza, nadal tyjemy? Należy pamiętać, że wpływ na naszą wagę mają także hormony.

Hormony mogą przeszkadzać w obniżeniu wag

Hormony to związki chemiczne wydzielana przez gruczoły lub tkanki, regulujące w ogromnym stopniu funkcjonowanie naszego organizmu.  Gospodarka hormonalna jest niezwykle istotna także w kwestii odżywiania. Nawet nasze najbardziej mozolne plany ćwiczeń i diety mogą nie pomóc, gdy jest ona zaburzona. Odchudzanie to proces, który rządzi się pewnymi regułami. Jeśli będziemy postępować zgodnie z zasadą „zjem mniej i więcej pobiegam”, możemy być niemiło zaskoczeni.

Za wzrost wagi może odpowiadać między innymi insulinoodporność, powodująca odkładanie się tłuszczu. Równie ważnym hormonem jest leptyna odpowiedzialna za uczucie sytości, a więc także moment, w którym przestajemy jeść. Jego nieprawidłowy poziom powoduje, że spożywamy więcej, niż potrzebuje tego nasze ciało. Z kolei kortyzol, hormon stresu może znacznie utrudnić utratę wagi poprzez retencję wody, to znaczy zatrzymywanie jej w organizmie w nadmiarze. Prowadzi to między innymi do „puchnięcia” i wygląda,  jak byśmy przybierali na wadze. Pozbycie się z ciała nadmiaru zgromadzonej wody to jedna z podstaw skutecznej diety. Nie możemy zapominać także o hormonach wydzielanych przez tarczycę, odpowiadają one za metabolizm, spalanie tłuszczu oraz prawidłowe działanie jelit. Kłopoty z tarczycą często związane są ze znacznym wzrostem masy ciała.

Jak pomóc ustabilizować poziom hormonów?

Jak więc ustabilizować hormony i sprawić, że nie będą przeciwnikami utraty naszej wagi. Przede wszystkim poprzez racjonalną dietę.  Warto wyeliminować z niej alkohol, kofeinę, cukier czy gluten. Pamiętajmy, że problemy z hormonami często wymagają konsultacji medycznej. Eksperci polecają także spożywanie większej ilości warzyw krzyżowych, takich jak kapusta czy brokuł, warto zadbać o dostarczanie organizmowi przeciwutleniaczy.

Z kolei zadbanie o odpowiednią ilość snu będzie miało znaczny wpływ na równowagę greliny, kolejnego hormonu stającego na drodze do zmniejszenia wagi ciała. Grelina nazywana jest „hormonem głodu”, odpowiada za wysyłanie do mózgu informacji, że powinniśmy coś zjeść. Jak łatwo sobie wyobrazić, zaburzenie jej poziomu może doprowadzić do chronicznego „podjadania” i znacznie utrudnić wszelkie starania o poprawę sylwetki. Śpijmy ok. 8 godzin, w miarę możliwości kładąc się ok. 22-23, unikajmy „pyszności” przed snem. Nieco trudniej zapanować nad stresem, który także może zaburzać wytwarzanie hormonów. Paradoksalnie czasem warto zjeść więcej odpowiednio dobranych produktów niż ograniczyć spożywanie posiłków, może to bowiem negatywnie wpłynąć na poziom hormonów i odnieść odwrotny od zamierzonego skutek. Zadbajmy o siebie, a okaże się, że nie tylko utracimy zbędne kilogramy, ale też pomożemy swojemu ciału w inny sposób.