Wiele osób przynajmniej raz w życiu zmagało się z dokuczliwym jęczmieniem na oku. Ta drobna grudka, która najczęściej ustępuje samoistnie, potrafi przysporzyć nam wielu problemów, ponieważ jej pojawienie się często wiąże się z olbrzymim dyskomfortem i może utrudnić nam codzienne funkcjonowanie – szczególnie że w dzisiejszych czasach wiele godzin spędzamy przed ekranami, dodatkowo wysuszając i podrażniając oczy. Tego rodzaju problemy nigdy nie są przyjemne, dlatego warto wiedzieć, jak zminimalizować ryzyko pojawienia się zmiany zapalnej i jak reagować, gdy już zauważymy ją na powiece.

Czym jest jęczmień na oku i jak go rozpoznać?

Dokuczliwą grudkę, która pojawia się na powiece, nazywamy jęczmieniem. Dlaczego?  Ze względu na jej wygląd, ponieważ przypomina małe ziarenko zboża. Ta z pozoru niewinna zmiana to w rzeczywistości bakteryjne zapalenie gruczołów powiek, wywoływane najczęściej przez gronkowce lub paciorkowce. Możemy wyróżnić dwa rodzaje jęczmienia – wewnętrzny i zewnętrzny. Pierwszy z nich, czyli bakteryjne zapalenie gruczołów tarczkowych (gruczołów Meiboma), przyjmuje postać malutkiego ropnego guzka, który pojawia się po wewnętrznej stronie powieki. Najczęściej znika samoistnie po kilku dniach od wystąpienia, nie powodując przy tym większych problemów poza dyskomfortem. Z kolei o drugim rodzaju jęczmienia mówimy, gdy zakażeniu ulegają gruczoły łojowe (gruczoły Zeissa) lub potowe (gruczoły Molla), co objawia się ropną zmianą w postaci małej grudki na zewnętrznej powiece. Jej gojenie się jest mniej przyjemne, ponieważ po kilku dniach grudka wysycha i pęka, co powoduje wydzielanie się ropy. Po oczyszczeniu się w ciągu kolejnych kilku dni z całej treści ropnej jęczmień na oku ustępuje całkowicie.

Dokuczliwe symptomy, charakterystyczne objawy

O ile jęczmień wewnętrzny ustępuje już po kilku dniach, o tyle jęczmień na oku zewnętrzny potrzebuje tygodnia (lub nieco więcej!) na „dojrzewanie”, a później kolejnych kilku dni na zagojenie się po pęknięciu. Jednak objawy ani jednego, ani drugiego rodzaju jęczmienia nie są przyjemne, ponieważ zapalenie wiąże się nie tylko z problemem estetycznym w postaci widocznego guzka na powiece, lecz także z zaczerwienieniem, opuchlizną, świądem, a nawet bólem oka. Pierwszą wskazówką, że doszło do bakteryjnego zapalenia gruczołów, jest czerwona zmiana, która następnie staje się różowa, a na końcu – żółta, ropna. Czasami standardowym, powodującym pewien dyskomfort objawom, takim jak nadwrażliwość na światło, wrażenie ciała obcego w oku czy łzawienie, towarzyszą ból głowy, stan podgorączkowy czy powiększone węzły chłonne.

Nie tylko nieodpowiednia higiena, czyli kilka słów o przyczynach

Główna przyczyna jęczmienia jest też najbardziej prozaiczna – chodzi o nieodpowiednią higienę. I to higienę nie tylko twarzy, lecz także rąk, którymi pocieramy oczy i dotykamy powiek. Kontakt znajdujących się na dłoniach bakterii z gruczołami może wiązać się właśnie z rozwojem zapalenia bakteryjnego, w efekcie czego pojawia się charakterystyczna grudka. Co więcej, do zapalenia gruczołów powiek mogą przyczynić się także niedokładny i nieodpowiedni demakijaż lub źle dobrane kosmetyki do pielęgnacji twarzy czy makijażu oczu. To jednak nie są jedyne przyczyny. Czasami powodem może być też… noszenie soczewek kontaktowych, szczególnie jeśli nie zadbamy o odpowiednią higienę rąk przed ich założeniem lub zdjęciem. Zapaleniu gruczołów powiek mogą także sprzyjać dym papierosowy i inne szkodliwe substancje, na przykład te znajdujące się w powietrzu – to także kolejny dowód na szkodliwość smogu. Nadmierna ekspozycja na promienie UV również nie działa na naszą korzyść. Ryzyko wystąpienia problemu, jak to często bywa, rośnie razem z wiekiem.

Jęczmień – jak wiele schorzeń, chorób czy alergii – pojawia się także wtedy, gdy cierpimy z powodu przewlekłego stresu. Jego sprzymierzeńcem będzie również obniżona odporność. Nie powinno to być dla nas zaskoczeniem, ponieważ stres, zmęczenie oraz osłabienie powodują wystąpienie lub nawroty wielu innych problemów, choćby dość powszechną i bardzo dokuczliwą opryszczkę. Na większe ryzyko pojawienia się i nawracania jęczmienia narażone są osoby cierpiące na takie alergie i choroby skóry, jak łojotokowe zapalenie skóry czy trądzik różowaty, oraz choroby przewlekłe (m.in. cukrzycę, AIDS) czy nowotwory.

Leczenie. Czy można przyspieszyć proces gojenia?

Najlepszym lekiem jest… cierpliwość. Niestety, nie jest łatwo po prostu czekać kilka dni, gdy oko swędzi, piecze i boli, utrudniając pracę i odpoczynek. To, co możemy robić, to łagodzić dyskomfort poprzez wykonywanie masaży powieki oraz ogrzewanie miejsca, w którym wystąpiło zapalenie – koniecznie pamiętając o odpowiedniej higienie rąk! Możemy także pomóc sobie, stosując miejscowo specjalne preparaty z apteki, na przykład maści. W problemie z jęczmieniem sprawdzą się krople oraz okłady ze świetlikiem lub rumiankiem, a także z nagietkiem czy zieloną herbatą. Wykonanie okładu przy użyciu torebki z zaparzonymi ziołami nie tylko złagodzi ból czy pieczenie, lecz także przyspieszy proces gojenia się grudki, łagodząc stan zapalny. Pamiętajmy, by torebka z herbatą była ciepła, nie gorąca ani zimna.

Złoty środek na objawy jęczmienia

Bardzo popularną metodą leczenia zapalenia gruczołów powiek jest pocieranie jęczmienia… złotem. Oczywiście odpowiednio zdezynfekowanym, by jeszcze bardziej nie zaognić stanu zapalnego. Dzięki właściwościom bakteriobójczym złoto działa bezpośrednio na przyczynę problemu, a samo nacieranie i masowanie miejsca, w którym powstała ropna grudka, przyczynia się do poprawienia ukrwienia, wzmożenia przepływu krwi, a tym samym do szybszego zagojenia się dokuczliwej zmiany. Tę metodę można stosować nawet dwa, trzy razy dziennie aż do momentu, gdy jęczmień na oku zniknie.

Tego ABSOLUTNIE unikaj

Najgorszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest przekłucie grudki z ropną treścią. Taki „zabieg” może spowodować rozszerzenie się stanu zapalnego i zabrudzenie rany, przez co jęczmień na oku nie tylko nie zniknie, ale wręcz rozprzestrzeni się na większą powierzchnię powieki. O ile sam jęczmień nie jest groźny, o tyle takie zakażenie może prowadzić do poważnych powikłań. Nie powinniśmy także drapać grudki paznokciami, dotykać rękami, pocierać. Choć często ciężko jest powstrzymać takie odruchy, gdy oko piecze i swędzi, to jednak jeśli chcemy, by zapalenie ustąpiło i nie przekształciło się w inną kłopotliwą zmianę, musimy o tym pamiętać.

Kiedy konieczna jest wizyta u specjalisty?

Jeśli jęczmień na oku obejmuje dużą powierzchnię powieki, a objawy nie chcą ustąpić mimo upływu czasu, a nawet zaostrzają się – warto wybrać się na konsultację do lekarza. Jest to zalecane szczególnie w sytuacji, gdy mamy tendencję do częstego nawracania schorzenia. Bezwzględnym wskazaniem do wizyty u specjalisty są zaburzenia widzenia spowodowane wystąpieniem bakteryjnego zapalenia gruczołów powiek, a także obrzęk, który obejmuje nie tylko samą powiekę, ale i oko. Jeśli chcemy uniknąć powikłań, lekarz powinien również zbadać zmianę zapalną, jeśli pojawiła się w okolicy przyśrodkowego oka. Zaleca się konsultację w przypadku wystąpienia poważniejszych objawów, takich jak gorączka, powiększenie się węzłów chłonnych i ropa sącząca się nie z jęczmienia, lecz z oka.

Lekarz, do której udamy się z problemem, zapisze specjalne antybiotyki, które pomogą w wyleczeniu zmiany chorobowej. Może wykonać także zabieg oczyszczający, który przyspieszy gojenie i pomoże zapobiec rozwojowi zakażenia czy powikłań. Niewyleczony jęczmień może zmienić się w przewlekłe miejscowe zapalenie gruczołów tarczkowych, czyli niebolesną, ale nieestetyczną i nieustępującą samoistnie grudkę nazywaną gradówką.

Złota zasada: zapobiegaj, zamiast leczyć

Jak zapobiegać pojawieniu się jęczmienia? Przede wszystkim musimy zadbać o odpowiednią higienę oka, tak by łój nie zgromadził się w gruczołach i by nie rozwinął się stan zapalny. Zachowując odpowiednią higienę, minimalizujemy ryzyko wystąpienia bakteryjnego zapalenia gruczołów powiek i pojawienia się tego dokuczliwego, choć zazwyczaj niegroźnego problemu. Higiena nie tylko oczu, lecz także dłoni jest szczególnie ważna w przypadku osób noszących soczewki kontaktowe. Dbajmy o odpowiedni demakijaż, rozsądnie dobierajmy kosmetyki i starajmy się unikać wszystkiego, co powoduje obniżenie odporności i zmęczenie narażające nas nie tylko na jęczmień, ale i wiele innych – mniej lub bardziej dokuczliwych i ciężkich – problemów.