Dietetycy i lekarze twierdzą, że powinniśmy wypijać dziennie około dwóch litrów płynów i najlepiej, by była to woda mineralna. Cóż, być może jest to zdrowe, ale niekoniecznie atrakcyjne rozwiązanie – większość z nas, szczególnie w pracy woli wlewać w siebie jedna za drugą filiżanki kawy. Kawa jest bardzo popularnym, w wielu zakładach pracy darmowym napojem, który oprócz tego że większości z nas smakuje, potrafi do tego dodać energii i chęci do działania dzięki zawartej w niej kofeinie.

Kofeina jest zaliczana do środków psychoaktywnych zwanych stymulantami i jest związkiem pochodzenia roślinnego, naturalnie występuje nie tylko w kawie, ale i w herbacie, kakao, a ponadto w roślinie ostrokrzewu paragwajskiego, z którego przygotowuje się napar yerba mate, a także w nasionach guarany. Mimo że jest ona związkiem naturalnym, jej spożywanie w dużych ilościach może być niebezpieczne, szczególnie dla osób cierpiących na nadciśnienie, poza tym może być przyczyną bezsenności, a długotrwałe jest stosowanie prowadzi do tolerancji i uzależnienia, sprawiając że spożywanie kofeiny nie daje już oczekiwanych efektów, ale jej brak jest przyczyna gorszego samopoczucia i odczuwania jej braku. Jeśli więc dotarliśmy już do tego etapu, może warto zastanowić się nad zmianą przyzwyczajenia i zastąpić kawę czymś zdrowszym, na przykład sokami owocowymi?

Naturalne soki stanowią źródło wielu cennych witamin i mikro czy makroelementów, łatwostrawnych cukrów prostych dających energię do pracy, a te przecierowe również błonnika, działającego niczym miotełka dla jelit. Są zatem o wiele zdrowszą alternatywą dla kawy i po niedługim czasie ich regularnego picia każdy z pewnością zauważy u siebie wzrost energii i lepsze samopoczucie. Kawa natomiast dodaje energii tylko na chwilę, nie zawiera witamin, a wręcz wypłukuje wartościowe związki odżywcze z organizmu, w szczególności magnez. Codzienna porcja świeżego soku wzmocni ponadto naszą odporność, dzięki czemu będziemy rzadziej chorować – szczególnie mowa tu o sokach z cytrusów, bogatych w witaminę C. Jeszcze więcej jest jej w porzeczkach czerwonych, truskawkach i poziomkach, o te jednak trudno poza sezonem, a wiadomo, że najzdrowsze są świeże owoce i soki z nich wyciskane.

Biorąc pod uwagę zalety i pozytywny wpływ na zdrowie picia naturalnych soków, mogłyby one z powodzeniem zastąpić kawę serwowaną pracownikom wielu firm. Byliby oni bez wątpienia zdrowsi, a dzięki temu wydajniejsi w pracy i rzadziej chorowali, a to wszystko jest przecież korzyścią dla pracodawcy. W krajach zachodnioeuropejskich zwyczaj serwowania w zakładach pracy świeżych owoców i soków jest popularny, w Polsce to nowość mająca realne szanse powodzenia ze względu na praktycznie same zalety. Bo dla pracodawcy zakup owoców czy gotowych soków nie jest przecież dużym wydatkiem, a zadowolenie pracownika i poczucie, że firma dba o niego jest bezcenne i przekłada się na jego lepsza pracę. Ale jeśli nawet nasz pracodawca oferuje nam w firmie tylko kawę, soki w pracy warto pić, bo o zdrowie trzeba dbać przede wszystkim dla siebie. Zresztą to sama przyjemność, bo są nie tylko zdrowe, ale i smaczne.