Dotyka ponad miliarda ludzi na całym świecie, głównie kobiet, a jej najczęstszą przyczyną jest niedobór żelaza. Dlatego naukowcy wytaczają ciężkie działa do walki z anemią. I to dosłownie. Arsenał medycznych środków oprócz suplementów i nowoczesnych farmaceutyków zasilają w różnych rejonach świata m.in. gwoździe i żelazne rybki z Kambodży.

Czym jest anemia, jak ją rozpoznać i jak jej skutecznie przeciwdziałać? Na portalu Medica.pl przyglądamy się różnym sposobom ( także tym niekonwencjonalnym) leczenia niedokrwistości z powodu niedoboru żelaza. Zbyt mała ilość tego pierwiastka w organizmie prowadzi do powstawania mniejszych erytrocytów zawierających mniej hemoglobiny, która  nie wystarcza do prawidłowego utlenowania tkanek obwodowych. Czujemy się wtedy zmęczeni, senni, często pojawiają się zawroty głowy, zaburzenia koncentracji, duszności, skóra staje się blada i sucha, paznokcie łamliwe. Powinien nas zaniepokoić także nietypowy apetyt np. na kredę, glinę lub krochmal.

Anemię może powodować nadmierna utrata krwi, intensywne krwawienia miesiączkowe, które osłabiają organizm, a także wrzody żołądka, restrykcyjna lub źle zbilansowana dieta wegańska lub wegetariańska. Zaburzenia wchłaniania żelaza może powodować celiakia, infekcja bakteryjna. Niedokrwistość często występuje u kobiet w ciąży i karmiących piersią oraz u dzieci, kiedy  występuje zwiększony popyt organizmu na żelazo przy jednoczesnej jego niewystarczającej podaży.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) określa niedokrwistość jako spadek stężenia hemoglobiny poniżej 11 g/dl u dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6 lat, poniżej 12 g/dl u dzieci 6-14-letnich, poniżej 13 g/dl u mężczyzn, poniżej 12 g/dl u kobiet, a u kobiet w ciąży – poniżej 11 g/dl. Dzienne zapotrzebowanie na żelazo wynosi od 1 mg u mężczyzn i kobiet niemiesiączkujących do 4 mg u kobiet ciężarnych. Aby zdiagnozować niedokrwistość należy wykonać badania laboratoryjne, zbadać krew obwodową, oznaczając morfologię.

Żelazne zasady diety i nie tylko

Odpowiednia suplementacja żelaza jest kluczowa w walce z anemią, ale jak się okazuje, wcale nie jest taka prosta. Agnieszka Wojciechowska z popularnego kanału  „Okiem chemika”  w jednym z odcinków tłumaczy, że wykupienie recepty z doustnymi preparatami zawierającymi żelazo może nie wystarczyć, jeśli nie mamy odpowiedniej wiedzy jak przyjmować tabletki, a przede wszystkim z czym ich nie łączyć i jak komponować posiłki, by nie uciekało z nich wartościowe żelazo. Co najczęściej robimy źle?

„Na przykład łączymy żelazo z innymi minerałami, takimi jak magnez czy wapń! Albo przyjmujemy tabletki w trakcie posiłku, popijając je kawą czy herbatą ( zwierającymi taniny, które wchodzą w reakcje z żelazem utrudniając jego wchłanianie, dlatego najlepiej pić kawę lub herbatę ok. 2 h po posiłku). Złodziejami żelaza są produkty zawierające fosforany i fityniany obecne m.in. w kaszach, grochu, orzechach, płatkach owsianych, mąkach pełnoziarnistych i otrębach. Żeby zneutralizować antyodżywcze działanie kwasu fitynowego wystarczy namoczyć migdały czy płatki w wodzie przez kilka lub kilkanaście godzin przed posiłkiem.  Wybierajmy pieczywo na zakwasie”. Żelazo nie lubi mleka, za to świetnie czuje się w towarzystwie kwasu askorbinowego, czyli witaminy C ( czerwona papryka, natka pietruszki, cytrusy, kiszona kapusta, sok z aronii), która gwarantuje aż dwukrotny wzrost absorpcji pierwiastka. Te dwa minerały powinny być na talerzu zawsze obok siebie.

Podsumowując. Nie łączymy żelaza z produktami zawierającymi fityniany czy szczawiany ( np. szpinak). Zażywamy żelazo między posiłkami, dbamy o dietę. Żelazo w dużych ilościach też jest szkodliwe, dlatego  pamiętajmy, że anemię leczymy zawsze pod kontrolą lekarza.

Warto wprowadzić do codziennego jadłospisu posiłki bogate w żelazo. Zdecydowanie najlepiej wchłaniane jest żelazo z mięsa i produktów odzwierzęcych takich jak chude mięso wołowe i wieprzowe czy żółtka jaj. Jednak Agnieszka Wojciechowska uspokaja wegetarian i wegan. „To nie jest tak, że nie jedząc mięsa fundujecie sobie anemię. Decydując się na taką dietę, warto jednak zadbać o dostarczenie odpowiedniej ilości tego mikroelementu”.

Inne sposoby walki z anemią: rybka kontra gwoździe

Autorka wspomnianego  kanału YT przywołuje także kosmicznie brzmiącą anegdotę o tym, że trafiła kiedyś na post zamieszczony na forum dla kobiet w ciąży, w którym użytkowniczki polecały sobie wzajemnie „stary sprawdzony sposób” na naturalne wzbogacenie posiłku o żelazo, czyli… nakłucie jabłka stalowymi gwoździami kilka godzin przed zjedzeniem owocu. „Okazuje się, że dawno temu nasze babcie i prababcie faktycznie stosowały takie metody, ale wtedy nie było szeroko dostępnych nowoczesnych farmaceutyków zawierających ten minerał. Nafaszerowanie gwoździami jabłka może być poza tym niebezpieczne, bo w stalowych narzędziach są też inne pierwiastki, których, serio, nie chcecie suplementować! Gwoździe z Castoramy nie mają atestu do kontaktu z żywnością, są lepsze sposoby – np. popularne żeliwne rybki, czy garnki wzbogacające posiłki o żelazo” – przestrzega vlogerka.

Faktycznie, mały żelazny przedmiot wrzucony do garnka może być alternatywą dla suplementów szczególnie w biednych rejonach świata, w których dostęp do wysokiej jakości preparatów medycznych czy produktów żywieniowych jest ze względów ekonomicznych mocno ograniczony. Anemia jest ogromnym problemem w słabo rozwiniętych krajach Azji i Afryki. Szacuje się, że nawet 30-70% procent osób choruje tu z powodu niedoborów pokarmowych.

Dlatego kanadyjski naukowiec dr Christopher Charles postanowił temu przeciwdziałać i wpadł na tani i prosty pomysł, który umożliwiłby pokrycie dobowego zapotrzebowania na żelazo aż w 75 %. Kawałkowi żelaza nadał kształt małej ryby ( mieszkańcy Kambodży wierzą, że ryba przynosi szczęście), wystarczy ją tylko wrzucić do garnka z wodą czy zupą i gotować przez ok. 10 minut. Dodanie do tego kilku kropel soku z cytryny powoduje uwolnienie do wody 6-8mg dobrze przyswajalnego żelaza. Co potwierdziły badania kliniczne przeprowadzone w Kambodży przez zespół naukowców. To kraj, w którym z anemią zmaga się aż połowa populacji kobiet i dzieci, a regularne stosowanie żelaznej rybki ( Lucky Iron Fish)  przyniosło oczekiwane efekty i zmniejszyło niechlubne statystyki o połowę.

Anemia u kobiet w ciąży: ryzyko powikłań

Jest jedną z najczęstszych nieprawidłowości u kobiet w ciąży spowodowanych niedoborem żelaza, szacuje się, że na anemię cierpi aż 40 % pacjentek w ciąży. Wynika to przede wszystkim z faktu, że  w czasie ciąży zapotrzebowanie na żelazo i inne mikroelementy wzrasta dwukrotnie.  Ponadto od drugiego trymestru zwiększa się też produkcja krwi, do której potrzebne jest właśnie żelazo.

Nieleczona niedokrwistość zwiększa ryzyko poronienia, a także ryzyko przedwczesnego porodu, stanowi również zagrożenie dla przyszłej mamy – przy znacznym spadku hemoglobiny pacjentki często wymagają hospitalizacji. Niedokrwistość w ciąży powoduje nie tylko duże zmęczenie i senność u kobiet, ale jak tłumaczy lek.med. Krzysztof Pancześnik, ginekolog położnik, ordynator oddziału położniczego Szpitala Damiana, anemia może powodować zmniejszanie łożyska, a w konsekwencji gorsze odżywienie dzieci.

 „Prawidłowa morfologia ważna jest też przy samym porodzie. Macica zdecydowanie lepiej będzie się kurczyć przy prawidłowym poziomie żelaza, kobiety mają więcej siły do porodu, który jest przecież ogromnym wysiłkiem, a w okresie połogu także łatwiej dojdą do siebie” – wyjaśnia specjalista na kanale M jak Mama.

Anemia u dzieci

Niedokrwistość dotyka najczęściej  dzieci w wieku od 6 miesięcy do 3 lat.

Maciej Pokarowski, dietetyk z kadry szkoleniowej Kar-Group podkreśla, że  dziecko karmione piersią do 6 miesiąca życia  jest lepiej chronione przed problemem niedokrwistości, ponieważ mleko matki zawiera łatwo przyswajalne żelazo.

Objawy anemii u najmłodszych są niespecyficzne, rodziców powinno zaniepokoić osłabienie, bladość skóry, tachykardia.

Podstawą leczenia jest zdrowy talerz. Uginający się pod ciężarem łatwo przyswajalnego żelaza, ale także witamin z grupy B, które biorą udział w procesie krwiotworzenia ( pełnoziarniste produkty zbożowe, fasola). W transporcie żelaza pomocna jest też miedź, a kobalt jest niezbędny do syntezy witaminy B12 ( źródłem jest kakao, orzechy, jaja, kasza gryczana, zielone warzywa ). Jak podkreśla dietetyk, witamina B12 powinna być suplementowana w przypadku dzieci na dietach wegańskich i wegetariańskich.

Tak, jak w przypadku dorosłych, zaleca się wprowadzenie do jadłospisu chudego mięsa, kurczaka, indyka i ryb łączonych na talerzu z produktami bogatymi w witaminę C ułatwiającymi przyswajanie żelaza. Na przykład do obiadu można podać sok z cytrusów zamiast herbaty, która kradnie żelazo z posiłku.