Obecnie żyjemy szybko, często mamy dużo stresujących sytuacji czy zmartwień, dlatego każda możliwość zrelaksowania i odprężenia się jest na wagę złota. Taki relaks może mieć różne formy: joga, medytacja czy dobra kolacja w ulubionej restauracji. Jeżeli jednak poszukujecie czegoś innego to polecamy floating, który na polskim rynku istnieje stosunkowo niedługo, bo dopiero od kilku lat.

Czym jest floating?

Angielska nazwa floating tłumaczy specyfikę tej metody, wskazując, że mamy tutaj do czynienia z unoszeniem się. Dokładniej mówiąc, chodzi o unoszenie się na powierzchni wody nasyconej solą Epsom (siarczan magnezu). Sól Epsom posiada szereg właściwości i często jest stosowana w przemyśle kosmetycznym.

W praktyce wygląda to tak, że sesja odbywa się w specjalnie dostosowanej do tego kabinie, która wypełniona jest wodą głęboką na około 30 cm. Dzięki temu, że woda jest bardzo mocno zasolona, leżące na niej ciało jest wypierane, co pozwala tym samym bezproblemowo utrzymać się na powierzchni.

W zależności od tego, gdzie realizowana jest konkretna sesja floatingu, otoczenie może wyglądać różnie. Najczęściej jednak kabina jest całkowicie dźwiękoszczelna, czasami spotyka się rozwiązanie z delikatnie słyszalną relaksującą muzyką. Zazwyczaj światło jest bardzo subtelne, a czasami można spotkać się z całkowitą ciemnością. Woda ma około 35°C i jest to niesamowicie komfortowe, dzięki temu, że jest zbliżona do naturalnej temperatury ciała człowieka. Takie warunki pozwalają na całkowite odprężenie i zrelaksowanie ciała, jak i umysłu – głównie poprzez „odcięcie się od zmysłów”, czyli deprywację sensoryczną.

Jak przygotować się do pierwszej sesji?

Przed wprowadzeniem ciała i mózgu w stan nieważkości warto się do tego mentalnie przygotować. Pierwszą reakcją organizmu na tę nietypową sytuację może być niepewność i niepokój. Jednak dosyć szybko jest to zastępowane wsłuchiwaniem się we własny organizm i uczuciem głębokiego odprężenia. Szacuje się, że po około 30 minutach sesji floatingu mózg przechodzi w stan całkowitej relaksacji, który porównuje się do snu. Główną różnicą jest jednak fakt, że osoba unosząca się na wodzie jest cały czas świadoma.

Jakie są korzyści floatingu?

Główną zaletą floatingu jest oczywiście odprężenie, głęboka relaksacja i pozwolenie na „odcięcie” się od stresów i problemów. Jednak nie jest to jedyny atut takiej sesji. Już po pierwszym zabiegu można zauważyć pozytywny wpływ na poprawę koncentracji, pamięci oraz umiejętności skupiania się na otoczeniu. Godzinna sesja floatingu porównywana jest do czterech godzin głębokiego snu, w ciągu którego nasz mózg niesamowicie się relaksuje. Floating może również pozytywnie wpływać na całe ciało – łagodzić bóle mięśniowe i stany zapalne oraz poprawiać odporność. Niesie również korzyści związane z poprawą urody – wpływa na zmiękczanie naskórka oraz poprawia jędrność skóry.

Taką formę relaksu rekomenduje się osobom, które każdego dnia narażone są na dużą dawkę stresu i potrzebują odprężyć swoje ciało i umysł. Za przeciwskazania do uczestnictwa w takiej sesji uznaje się: pierwszy trymestr ciąży, podrażnienia skóry, zapalenie skóry, świeżo wykonany tatuaż lub choroby psychiczne.