Zaraź się tolerancją. Łuszczycą nie możesz! Przekonują autorzy kampanii społecznej szerzącej wiedzę na temat tej wciąż zagadkowej choroby. Tylko w Polsce dotyka ona ok. miliona osób, które oprócz uciążliwych objawów, zmagają się także ze wstydem, dyskomfortem psychicznym, a nawet wykluczeniem społecznym. A przecież wcale nie musi tak być, co udowodniła m.in. amerykańska celebrytka Kim Kardashian, która publicznie opowiedziała o swojej walce z chorobą.

Na portalu Medica.pl prezentujemy kompendium aktualnej wiedzy na temat łuszczycy i nowoczesnych metod leczenia.

Po pierwsze: łuszczyca nie zaraża! Obalamy mity

Kamil ma 37 lat, a pierwsze objawy łuszczycy pojawiły się u niego jeszcze na studiach. – Wtedy nic nie wiedziałem o tej chorobie, nie było zbyt wielu źródeł informacji. Na początku myślałem, że dziwne różowawe plamy, które zarysowały się na głowie i szyi to zwykła alergia skórna albo łupież. Jednak żadne środki kosmetyczne, szampony ani domowe sposoby na pozbycie się z włosów białego pyłu, nie pomagały. I tak trafiłem do lekarza. Najpierw z drobnym problemem, który jednak zaczął nasilać się z biegiem lat – mówi w rozmowie z portalem Medica.pl i wspomina, że sama diagnoza brzmiała wtedy dla niego jak wyrok.  – Wiedziałem, że na łuszczycę nie ma jednego lekarstwa i że przebieg choroby wiąże się ze sporymi uciążliwościami. Jakimi?

Łuszczycę widać

Profesor Joanna Narbutt, krajowy konsultant w dziedzinie dermatologii i wenerologii tłumaczy, że łuszczyca jest przewlekłą, nawrotową i zapalną chorobą dotyczącą przede wszystkim skóry, ale u ok. 30-40% pacjentów rozwija się także choroba stawów (ŁZS), powodując ich ból, charakterystyczną poranną sztywność i obrzęk. Często pojawia się dokuczliwy promieniujący ból kręgosłupa, szczególnie w  okolicy lędźwiowo-krzyżowej oraz palców dłoni i stóp. U wielu pacjentów zmiany stawowe występują jednocześnie ze zmianami skórnymi pojawiającymi się na łokciach, kolanach, skórze głowy czy na płytce paznokciowej.

Łuszczyca jest  niezakaźna, w żaden sposób nie można się nią zarazić od drugiego człowieka! To ważne szczególnie w kontekście społecznego odbioru choroby, jej stereotypowego postrzegania i stygmatyzowania pacjentów, u których widoczne są skórne wykwity. –  Choroba negatywnie wpływa na jakość życia  – podkreśla prof. Narbutt. – Pacjenci  zgłaszają  problemy w wykonywaniu pracy zawodowej, a także w nawiązywaniu relacji partnerskich oraz przyjacielskich.

Nieestetyczny wygląd zarumienionej skóry pokrytej srebrną łuską  wciąż wywołuje niechęć otoczenia, obniża samoocenę pacjentów i wyklucza ich z wielu aktywności sportowych, wiele osób unika np. basenów. Chorzy na łuszczycę odczuwają stany lękowe, miewają depresję. Doznają uczucia bezradności, beznadziejności, złości, frustracji związanej z pogarszającym się stanem zdrowia i wyglądem. Niektórzy pacjenci z ciężką łuszczycą doświadczyli nawet myśli samobójczych.

Z kolei silny stres, problemy ze snem i nadmierne ilości alkoholu powodują nasilenie objawów chorobowych. Dlatego tak ważne jest objęcie pacjentów wielospecjalistyczną opieką medyczną: reumatologiczną, dermatologiczną, dietetyczną, psychologiczną czy psychiatryczną. Łuszczycy mogą towarzyszyć choroby sercowo-naczyniowe, cukrzyca, choroby wątroby, otyłość. Eksperci wskazują, że nieleczona łuszczyca skraca życie statystycznie o 20 lat.

Sterydy, fototerapia, kąpiele siarkowe, czyli jak skutecznie walczyć z łuszczycą?

Choć łuszczyca jest chorobą dziedziczną i nieuleczalną, to nowoczesna farmakoterapia prowadzona pod okiem specjalisty dermatologa oraz właściwa pielęgnacja skóry mogą wpłynąć na stan remisji. To prawda, że dostępne kuracje stosowane w leczeniu łuszczycy bywają uciążliwe, a przy tym często niwelują objawy choroby tylko na krótki czas. Ale mimo wszystko, warto podjąć leczenie, bo współczesna medycyna potrafi łagodzić objawy nawet najcięższych postaci łuszczycy. W Polsce jej refundowane leczenie dostępne jest dla każdego pacjenta i dopasowane jest do jego predyspozycji.

W łagodnej odmianie łuszczycy najczęściej stosowane są leki miejscowe, w umiarkowanej i ciężkiej zalecana jest fototerapia, i leki ogólne, a w przypadku braku poprawy, możliwe jest zastosowanie terapii biologicznej i klasyfikacja do programu lekowego. Członkowie Koalicji na Rzecz Walki z Łuszczycą zapewniają, że łuszczycę można kontrolować, ale każdy przypadek  wymaga leczenia! Odpowiednio dobrane maści natłuszczające i nawilżające, kremy hamujące rogowacenie skóry, zabiegi i zastrzyki mogą doprowadzić do takiego stanu, że zmiany na skórze nie będą widoczne.

„Próbowałem już chyba wszystkiego – żartuje Kamil podsumowując trwającą już od niemal dwóch dekad historię swojej walki z łuszczycą. – Dziesiątki kuracji sterydowych stosowanych zamiennie przynosiło krótkotrwałą poprawę, ale przyznaję, że moja łuszczyca była dość późno rozpoznana i w pierwszym okresie zaniedbana. Od kilku lat jestem pod opieką świetnego dermatologa specjalizującego się w leczeniu łuszczycy, regularnie wykonuję badania i kontroluję stan zdrowia. Bo łuszczyca to choroba  całego organizmu! Ważna jest także odpowiednia pielęgnacja. Ciągle testuję naturalne szampony do włosów, maseczki, bardzo dbam o kondycję włosa. No i restrykcyjna dieta, ale na jej efekty trzeba poczekać kilka miesięcy. Ciągle się obawiam, że różowawe plamy mogą pojawić się także w innych miejscach na ciele, tym razem bardziej widocznych.”

Sporą popularnością wśród pacjentów cieszą się także oferowane przez liczne uzdrowiska kąpiele siarczkowe o działaniu antybakteryjnym. Ich skuteczność potwierdzają badania kliniczne.

Dieta w leczeniu łuszczycy: co jeść, a czego unikać?

Temat diety w leczeniu łuszczycy często powraca na specjalistycznych forach i konferencjach naukowych. W badaniach opublikowanych na łamach „Journal of the American Academy of Dermatology” czytamy, że osoby z nadwagą są dwukrotnie bardziej narażone na ryzyko wystąpienia choroby. Naukowcy udowodnili, że otyłość wiąże się z podwyższonym ryzykiem rozwoju łuszczycy i jej ciężkim przebiegiem. Jak powinien wyglądać talerz pacjenta? Przede wszystkim kolorowo.

Zalecana jest więc dieta bogata w wielonasycone kwasy tłuszczowe, oliwa z oliwek, tłuste ryby takiej, jak łosoś, makrela, śledzie czy pstrąg, a także produkty pełnoziarniste, warzywa i owoce ( szczególnie marchew, brokuły, szpinak, pietruszka, banany, awokado) , pestki dyni, orzechy włoskie, cynk, drożdże, witaminy B i D, olej lniany i nasiona lnu.

Wskazane jest picie dużej ilości wody oraz soków i herbat ziołowych uelastyczniających skórę oraz łagodzących i kojących zmiany chorobowe.Warto włączyć do diety napary o właściwościach przeciwzapalnych, np. z dziurawca zwyczajnego i pokrzywy czy z nagietka lekarskiego, krwawnika pospolitego i fiołka trójbarwnego.

To oczywiście ogólne rekomendacje żywieniowe, ale bez wątpienia odpowiednio dobrana dieta  może przynieść pozytywne rezultaty w leczeniu łuszczycy. Warto testować produkty i sprawdzać, które najlepiej służą naszemu zdrowiu.  Związek kuchni z odpornością na łuszczycę udowodnił dr Michael Tirant, australijski biochemik i twórca preparatów na łuszczycę. Jego zdaniem  słynący z najzdrowszej diety świata Japończycy spożywający zielone warzywa, ryby i zupy chorują na łuszczycę o wiele rzadziej niż mieszkańcy Syberii, którzy jedzą dużo mięsa. Unikaj więc czerwonego mięsa, cukrów, produktów odwadniających ( kawa, alkohol), ostrych potraw i warzyw z dużą ilością związków siarki, takich jak fasolka i groch.

Łuszczyca z Instagrama

Już samo połączenie  tych dwóch słów może budzić u czytelnika pewien dysonans poznawczy. Co Instagram bombardujący użytkowników perfekcyjnie wystylizowanymi ujęciami może mieć wspólnego ze wstydliwą i rujnującą psychikę chorobą skóry? Okazuje się, że całkiem sporo. A wszystko dzięki Kim Kardashian, amerykańskiej celebrytce i modelce, którą zrelacjonowała w mediach społecznościowych swoje zmagania z chorobą. „Zrobiłam to po to, by dodać odwagi innym chorym. Łuszczyca nie powinna im odbierać pewności siebie i być powodem do wstydu” – podkreślała w wywiadach. 

Szacuje się, że na łuszczycę cierpi około 3-4 proc. populacji czyli ok. 125 mln ludzi na świecie. To jedna z najczęściej występujących chorób skórnych. Oprócz Kim Kardashian, choroba dotknęła także m.in. Britney Spears, Carę Delevigne czy Cindy Lauper. W Polsce do choroby przyznał się lider zespołu Ich Troje Michał Wiśniewski.

Wracamy do rozmowy z Kamilem i pytamy go o to, czy z biegiem lat  udało mu się zaakceptować chorobę i czy zdarza mu się spotkać z negatywnymi reakcjami otoczenia. Jak sobie z nimi radzi? – Od lat chodzę do jednego fryzjera, noszę dłuższą fryzurę, a kiedy pod pływem stresu czy bezsennych nocy nasilają się na mojej głowie i w okolicach szyi nieprzyjemne dla oka objawy skórne, wtedy obcinam się sam. Nauczyłem się tego Youtube’a – śmieje się nasz rozmówca. – Oprócz mojej dziewczyny nikt nie wie o tym, że mam łuszczycę. Udało mi się ją utrzymać w tajemnicy. Pomagają mi też kąpiele w słonej morskiej wodzie, które wysuszają i goją skórę. Ciągle coś testuję: pianki do włosów, żele, i obsesyjnie sprawdzam w lusterku, czy  nie mam żadnych prześwitów i czy aby na pewno włosy zasłaniają zmiany skórne.

Zdaniem Doroty Minty, psycholożki z Przychodni Lwowskiej w Warszawie, bycie chorym na łuszczycę wymaga odwagi. „Odwagi spojrzenia w lustro, by pójść do fryzjera, czy na rozmowę o pracę. Odwagi wymaga każdy dzień z łuszczycą. Walka o wolność od łuszczycy, by nie zdominowała całego życia jest trudna. Dlatego to otoczenie powinno swoim zrozumieniem problemu sprawić by chorzy nie czuli się gorsi, samotni i wykluczeni. Tylko wtedy będą mieć siłę na cieszenie się życiem ” komentuje w rozmowie z Koalicją na Rzecz Walki z Łuszczycą.

źródła: materiały prasowe Koalicji na Rzecz Walki z Łuszczycą, wiadomoscidermatologiczne.pl, materiały własne, oprac. AL